
Jarmark bożonarodzeniowy w Świdniku, cóż mogłoby pójść nie tak? Dobrze jest czasami być „z zewnątrz”, żeby zauważyć pewne prawidłowości. Prawdopodobnie, podobnie do Ciebie, jestem fanem jarmarków bożonarodzeniowych. Widziałem w życiu nie jeden i w przeróżnych krajach Europy osobiście, a dzięki kamerkom – praktycznie na świecie. No i wreszcie doczekałem się jarmarku w Świdniku, w którym od kilku lat funkcjonuję jako „element napływowy”.
Jarmarki bożonarodzeniowe pełnią kluczową rolę w promocji miasta, tworząc wyjątkową atmosferę i przyciągając turystów z różnych regionów oraz krajów. Stanowią one wizytówkę kulturową, prezentując lokalne tradycje, rzemiosło oraz kulinaria. Organizacja jarmarku bożonarodzeniowego często wiąże się z ożywieniem centrum miasta, a atrakcje takie jak ozdobione stoiska, koncerty oraz specjalne wydarzenia przyciągają zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających. To nie tylko czas na zakupy świąteczne, ale także okazja do doświadczenia lokalnej kultury i historii.
Jarmarki te często wspierają lokalną gospodarkę poprzez promowanie małych przedsiębiorstw i rękodzielników. Ich rosnąca popularność na świecie sprawia, że stają się one ważnym elementem strategii marketingowych miast, podkreślając ich unikalny charakter i przyciągając uwagę mediów. Ponadto, jarmarki bożonarodzeniowe często łączą się z innymi inicjatywami promocyjnymi, takimi jak kampanie w mediach społecznościowych czy współpraca z lokalnymi artystami, co dodatkowo zwiększa ich wpływ na wizerunek miasta.
Na razie bez komentarza tylko zamieszczę kilka linków do jarmarków. Ważne, żeby zwrócić uwagę co one mają ze sobą wspólnego.
Od lat za najpiękniejszy jarmark na świecie uchodzi ten w Kolonii (Niemcy). Strona jarmarku.
Drugi najpiękniejszy odbywa się w Salzburgu (Austria). Strona jarmarku.
No i żeby nie było, że tylko niemieckie jarmarki, to coś z Budapesztu. Link jarmarku.
I nutka patriotyzmu, jeden z dwóch najlepiej ocenianych jarmarków jest z Polski – Jarmark Bożonarodzeniowy w Gdańsku. Link.
Iluminacja. Zerknij jeszcze raz na powyższe zdjęcia/filmy. Co się rzuca w oczy? Co sprawia, że jak patrzysz na te relacje, to w sercu masz takie „Jezusku, czy ja nie mogę tam być?”. ŚWIATŁO! Wszystkie te zdjęcia po pierwsze powstały wieczorem, po drugie ilość światła żółtego aż bije po oczach.
I uwaga – tak musi być żółte/ciepłe. Ponieważ chłodne kolory, są „zwyczajne” – najbliżej im do codziennego oświetlenia/dnia. W związku z tym, te barwy ani na zdjęciach nie będą atrakcyjne, ani dla gości nie będą „miłe”.
Tłok. Kolejną rzeczą jest ścisk. I ja wiem, że covid, że grypa i tak dalej, ale rozmawiamy o estetyce. Duża liczba straganów, relatywnie wąskie przejścia i mamy wrażenie tłumu.
Atrakcje. I znowu nie chodzi o to, żeby tam było „nie wiadomo co”, ale żeby przede wszystkim ludzie robili zdjęcia. Co fotografujemy najchętniej? Światełka, szopki, coś co się rusza i gra. Do tego należy zadbać o tzw. „turist traps” – coś co zatrzymuje odwiedzających na dłużej – lodowiska, gry, loterie, zabawy. Nie zapominajmy o występach dzieci ze wszystkich okolicznych szkół, uczelni, a na widowni ich rodzice i przyjaciele.
Turyści. Druga najważniejsza grupa uczestników jarmarku bożonarodzeniowego (pierwsza grupa to wystawcy). Przede wszystkim muszą wiedzieć, czyli trzeba zadbać o mocny marketing. I nie mówię o płatnych zasięgach, bo te też są fajne i łatwe, ale można ograć atrakcje i promować po grupach. W drugiej kolejności trzeba zadbać o transport – zachęcić jak najwięcej osób do skorzystania z komunikacji miejskiej, ale też zapewnić miejsca parkingowe lub chociaż informację gdzie ich szukać.
Co sprawia, że jarmark bożonarodzeniowy w Kolonii jest tak wyjątkowy i uznawany za najlepszy na świecie? Z kilku kluczowych powodów:
Przede wszystkim „dlaczego czepiam się tego Świdnika”? Bo tu mieszkam po pierwsze. Po drugie dlatego, że w mojej ocenie Świdnik ma genialny potencjał rozwoju, o ile nie zblokują go polityczne wojenki lub chore ambicje. A że markami zajmuję się od prawie dekady, to zwyczajnie mogę.
Zacznijmy od programu jarmarku (link do wydarzenia na Facebooku). Tym co rzuciło mi się w oczy i spowodowało u mnie pierwszy zgryz, to liczba dni jarmarku – dwa, sobota i niedziela. Kolejna rzecz, to godziny otwarcia – kończymy o 18. Nawet biorąc pod uwagę, że to weekend, to zamykanie takiej imprezy o szóstej popołudniu, to zgroza. Weekendowe jarmarki są zwykle czynne od południa do 22 lub 23.
P R O G R A M:
16 GRUDNIA (SOBOTA):
9.00 – 18.00 – stoiska wystawców otwarte dla kupującychKOLĘDOWANIE:
14.30 – Zespół Retro (CUS)
15.00 – Zespół Śpiewaczy „Podzamcze” (CK Gminy Mełgiew)
15.30 – Chór św. Kingi
16.00 – spektakl pt. „Agape – widowisko zimowe” – Teatr “A” z Gliwic17 GRUDNIA (NIEDZIELA)
10.00 – 18.00 – stoiska wystawców otwarte dla kupującychKOLĘDOWANIE:
13.00 – Chór Męski Arion i zespół wokalno-instrumentalny Noira (MOK Świdnik)
13.30 – Chór Tercja (SDK)
14.00 – ZTL „Leszczyniacy” (MOK Świdnik)
14.45 – formowanie Parady Świątecznej pod kinem Lot
15.00 – start parady spod kina Lot – Grupa Żywy Teatr
15.30 – 18.00 – animacje na placu Konstytucji 3 maja – Grupa Żywy TeatrWARSZTATY – SOBOTA I NIEDZIELA:
* Dekorowanie pierniczków – 10.00 – 11.30 | 12.00 – 13.30 | 14.00 – 15.30 (Cukiernia „Finezja”)* Mydełka, pomadki ochronne, kule do kąpieli – 12.00 – 16.00 (Świetlica NSZZ „Solidarność”, budynek poczty ul. Niepodległości 13)
* Świąteczny aniołek i brokatowa szyszka – 12.00 – 16.00 (Świetlica NSZZ „Solidarność”, budynek poczty ul. Niepodległości 13)
* Świąteczny lampion, składanie kartonowej szopki bożonarodzeniowej – 12.00 – 16.00 (Strefa Historii)
Wyszło bardzo ciekawie, na pewno organizatorzy mogą być zadowoleni, ale niestety nikt tego jarmarku nie zapamięta na długo. W sieci nie pojawiły się setki zdjęć, ani relacji. A mogły – wystarczyłby konkurs na najładniejszą fotkę.
Parada była świetnym pomysłem i miała możliwość pięknego efektu „wow”, ale tenpotencjał zmarnowano, bo odbyła się o 16 – jak jeszcze było trochę widno, a jakby to wyglądało gdyby było ciemniej, więcej sztucznego światła i dymu! Zresztą zobacz LINK.
Sam jarmark, oceniam słabo. Ot takie stragany jak zawsze, tylko z kolędami w tle. I ja wiem, ze zaraz zlecą się hejterzy, że nie ten budżet, nie te możliwości.
Co możnaby zrobić inaczej?
Podsumowując, jarmarki bożonarodzeniowe, zarówno w Polsce, jak i na całym świecie, stanowią fascynującą mieszankę kultury, tradycji i wspólnotowości, będąc jednocześnie znaczącym narzędziem promocji miasta. Moje doświadczenia z jarmarków w różnych lokacjach, w tym w Kolonii, Salzburgu, Budapeszcie i Gdańsku, ujawniają wspólne elementy, które tworzą ich sukces: magiczne oświetlenie, tłumy ludzi, atrakcje wizualne i interaktywne oraz bogatą ofertę kulinarną. Jarmark w Świdniku, choć ma potencjał, mógłby skorzystać na wprowadzeniu niektórych z tych elementów, aby stać się bardziej pamiętnym i fotografowanym wydarzeniem. Przyciągnięcie większej liczby odwiedzających i stworzenie niezapomnianej atmosfery wymaga zintegrowanego podejścia, łączącego lokalną kulturę, nowoczesne technologie i świadomość ekologiczną.
Nie zapomnij zajrzeć na mój fanpage: LINK DO FACEBOOKa. Zerknij też na wpis o manipulacjach w okresie świątecznym, oraz reklam, które poważnie rozczarowały w blokach świątecznych.
Chcę, aby przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości ich firm, mieli wsparcie marketingowe, byli realnie konkurencyjni i budowali swoje własne marki.
Jako specjalista w dziedzinie Public Relations i marketingu, jestem tu, aby pomóc Ci osiągnąć realne efekty.
Chcesz wykorzystać jakiś wpis na moim blogu? Nie krępuj się, ale nie zapominaj o znaczeniu autorstwa i oznaczeniu źródła :).Jesteś zainteresowany współpracą lub wyceną? Odezwij się, na pewno coś uradzimy.Napisz na mój LinkedIn lub Facebook lub mailowo!
A jak bardzo kręcą Cię paragrafy, to tu masz POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Więc jeśli uważasz, że to, co tworzę, ma dla Ciebie wartość – śmiało, kliknij i postaw mi kawę. A ja, jak zawsze, obiecuję dostarczać jeszcze więcej wiedzy, wskazówek i inspiracji.