
Temat toksycznego przywództwa jest stale aktualny, a ja postanowiłem dogłębnie go przeanalizować. Zawsze kieruję się zasadą, że chciałbym być takim przełożonym, jakiego sam chciałbym mieć. Zły szef zwykle wykazuje powtarzalne wzorce zachowań i podąża utartymi „ścieżkami psychologicznymi” – schematami myślowymi, które prowadzą do destrukcyjnych działań.
Zły szef cierpiał najbardziej podczas pracy zdalnej. Choć prawdą jest, że zdalna praca ujawniła również nieprawidłowości wśród niektórych pracowników, toksyczny przełożony ma obsesję na punkcie kontrolowania najdrobniejszych elementów twojego dnia pracy. Monitoruje, jak często pijesz kawę czy jak długo rozmawiasz ze współpracownikami, zamiast skupiać się na rzeczywistych wynikach twojej pracy.
Prawdziwy lider koncentruje się na efektach, a nie na mikromanagemencie. Jeśli twoje zadania są opóźnione, dobry przełożony przyjrzy się przyczynom, zamiast narzucać jeszcze większą kontrolę.
Doświadczyłem tego wielokrotnie osobiście. Jedyna pochwała, jaką usłyszałem od złego szefa, brzmiała: „no dobrze, to dzisiaj bez o*ierdolu”. Naprawdę, to miał być komplement. Oczywiście, gdy cokolwiek szło niezgodnie z planem, natychmiast identyfikowała winnego i dawała upust swojej frustracji. Natomiast po sukcesie słyszałem tylko „zobaczymy następnym razem” – jakby oczekiwała mojej porażki.
Docenianie pracowników nie jest luksusem, ale niezbędnym elementem zdrowego środowiska pracy. Tak jak pochwała rozwija dziecko, tak samo pozytywnie wpływa na pracownika. W normalnym, zrównoważonym środowisku z kompetentnym przełożonym, zwykłe „świetna robota!” może wydawać się czymś oczywistym. Jednak w toksycznym środowisku, gdzie zły szef nawet „dzień dobry” wypowiada z niechęcią, proste „Hej, świetna robota!” ma ogromną wartość.
Z doświadczenia wiem, jak destrukcyjne mogą być nagłe zmiany nastroju przełożonego. Pracowałem kiedyś w instytucji wspierającej innowacje. Podczas organizacji wydarzenia w Warszawie, które faktycznie było realizowane przez zewnętrzną firmę, wszystko przebiegało zgodnie z wytycznymi.
Dojechaliśmy na miejsce, sprawdziliśmy przygotowania i poszliśmy na śniadanie. Zły szef był już na miejscu, zajmując się kontaktami z politykami. Przez przypadek spotkała nas podczas posiłku i nie minęło pięć minut, gdy zadzwoniła z pretensjami o brak potykacza reklamowego przed wejściem. Okazało się, że właściciel budynku nie wyraził zgody na jego ustawienie, więc organizator słusznie z niego zrezygnował. Wyjaśniłem sprawę szybko, choć można było to załatwić bez nerwów.
To był dopiero początek nieprzewidywalnych zachowań tej szefowej. Podczas tego samego wydarzenia nagle zażądała dołączenia dodatkowego rozmówcy zdalnie. Kiedy wyjaśniłem, że to nie jest łatwe do zrealizowania, usłyszałem tylko „zrób tak, żeby się dało” i koniec dyskusji.
W innej pracy, całkowicie zdalnej, zły szef reagował neutralnie na moje wypowiedzi, ale agresywnie na komentarze innej osoby. Przeprowadziliśmy eksperyment – zacząłem być moderatorem komunikacji. Okazało się, że problemem nie był sposób komunikacji, ale celowa agresja wobec konkretnej osoby. To klasyczny przykład mobbingu.
To niemal reguła – jeśli masz własne zdanie, a twój zły szef jest psychicznym terrorystą, nigdy nie zostaniesz doceniony. W takim środowisku nagradzane są osoby uległe i bezkrytyczne.
Konsekwencje faworyzowania mogą być katastrofalne zarówno dla zespołu, jak i całej organizacji:
To prawdziwe mistrzostwo w sztuce toksycznego zarządzania – podejście „domyśl się sam”. Zawsze uważałem, że szefowie niezdolni do jasnego komunikowania prostych poleceń muszą mieć poważne braki kompetencyjne.
Z pomocą przyszły mi narzędzia do pracy zdalnej i planowania, jak Asana. To rozwiązanie działa w obie strony – zarówno ja oczekuję jasnej komunikacji, jak i sam jej dostarczam. Wszystko jest zapisane, nic nie umyka, a pojemność ludzkiej pamięci ma swoje granice.
Brak komunikacji drastycznie wpływa na przebieg projektów:
Skutki dla pracowników są równie poważne:
Podstawowym zadaniem lidera jest bezgraniczne wspieranie swojego zespołu. Jeśli ktoś zarzuca, że zespół popełnił błąd, rolą lidera jest stanąć w jego obronie. A jeśli rzeczywiście ktoś z zespołu zawinił, dobry przełożony bierze odpowiedzialność na siebie – to on nie dopilnował.
Zły szef natomiast unika odpowiedzialności za błędy, przerzucając winę na podwładnych lub okoliczności zewnętrzne. Przykłady takich sytuacji:
Przyjmowanie odpowiedzialności jest kluczowym elementem skutecznego przywództwa. Pokazuje dojrzałość, uczciwość i gotowość do nauki. Organizacje, w których liderzy biorą odpowiedzialność za błędy i wyciągają z nich wnioski, osiągają lepsze rezultaty i budują silniejsze relacje oparte na zaufaniu.
Nadużywanie władzy to wykorzystywanie pozycji przywódczej do kontrolowania, manipulowania lub zastraszania pracowników w sposób nieetyczny i niesprawiedliwy.
Jak źli szefowie nadużywają swojej pozycji:
Skutki nadużywania władzy są poważne zarówno dla pracowników, jak i organizacji:
Rozpoznanie tych 7 sygnałów ostrzegawczych to pierwszy krok do poprawy swojej sytuacji zawodowej. Jeśli zidentyfikowałeś swojego przełożonego jako złego szefa, masz kilka możliwości:
Pamiętaj, że dobry lider inspiruje, wspiera i rozwija swój zespół. Zły szef to nie tylko problem jednostki, ale całej organizacji. Firmy, które tolerują toksyczne przywództwo, tracą najlepszych pracowników i niszczą swoją kulturę organizacyjną.
Potrzebujesz audytu organizacyjnego? Jeśli chcesz skutecznie zbudować strategię we własnej firmie i zyskać przewagę nad konkurencją, zapraszam do skorzystania z mojej oferty. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu w PR i marketingu oraz praktycznej wiedzy z zakresu zarządzania mediami społecznościowymi, pomogę Ci stworzyć branding, który przyciągnie uwagę odbiorców i zwiększy zaangażowanie. Razem opracujemy wartościowy content, który wzmocni wizerunek Twojej marki i przyciągnie nowych klientów. Zapraszam do kontaktu! LINK
Chcę, aby przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości ich firm, mieli wsparcie marketingowe, byli realnie konkurencyjni i budowali swoje własne marki.
Jako specjalista w dziedzinie Public Relations i marketingu, jestem tu, aby pomóc Ci osiągnąć realne efekty.
Chcesz wykorzystać jakiś wpis na moim blogu? Nie krępuj się, ale nie zapominaj o znaczeniu autorstwa i oznaczeniu źródła :).Jesteś zainteresowany współpracą lub wyceną? Odezwij się, na pewno coś uradzimy.Napisz na mój LinkedIn lub Facebook lub mailowo!
A jak bardzo kręcą Cię paragrafy, to tu masz POLITYKĘ PRYWATNOŚCI
Więc jeśli uważasz, że to, co tworzę, ma dla Ciebie wartość – śmiało, kliknij i postaw mi kawę. A ja, jak zawsze, obiecuję dostarczać jeszcze więcej wiedzy, wskazówek i inspiracji.